Projekt Varia

podcast autorski

O audycji i subskrypcji

Autorski podcast tworzony przeze mnie, czyli Piotra Sochalewskiego. Czemu i po co? To pilnie strzeżona tajemnica, której zdradzić nie mogę.

   

Po raz pierwszy zamiast materiału audio dostępne jest wideo. Możecie więc ujrzeć moje oblicze rozprawiające o ogólnej dostępności używek oraz o nowym prawie, które zalegalizowało (a właściwie zdepenalizowało) narkotyki w Czechach.

Zainteresowany tematem "Free Screen To"? Sprawdź ten link!


9 odpowiedzi

  1. Zgadzam się, jak dla mnie to ŻADNEN rząd nie ma prawa delegalizować ŻADNYCH środków odurzających jak i jakichkolwiek innych. Gwoli ścisłości to w Czechach akurat, państwo się nie dorobi na akcyzie, bo handel jest dalej nielegalny, a samo posiadanie. Co do sklepów z legalnymi narkotykami (smartszopy) to w wakacje dość często kupowałem w nich pewne ziółka i czuję się dobrze :) Jestem również zdecydowanie za nagrywaniem videocastów :)

    Mateusz 

  2. Widzę, że motyw „Wasze zdrowie” zaczerpnięty z podcastu 420. Pijecie nasze zdrowie, a mi katar z nosa leci;/

    Piotrze, to że państwo decyduje co przeciętny Kowalski może kupić jest ZDECYDOWANIE DOBRE. Nie rozumiem dlaczego współcześni młodzi ludzie dążą do tego aby wszystko było dozwolone. Co jest takiego podniecającego w tym, że po spożyciu jakiejś substancji jest się odurzonym. Nie chciałbym aby nasza ojczyzna stała się krajem dysharmonii i chaosu. Znam Twoje poglądy libertariańskie, uważam je za niemądre. Gdy państwo dopuści do tego aby każdy mógł nabyć wszystko będzie to destrukcyjne dla narodu. Wyobraźmy sobie, że zakupię sobie środki odurzające, zakupię sobie broń (w końcu wszystko wolno). Zażyję owej substancji, a broń wykorzystam do likwidacji Twojej osoby. Będzie rozprawa, zostanę oskarżony ale dostanę niski wymiar kary gdyż nie byłem do końca świadomy tego co robiłem, gdyż byłem pod wpływem substancji, która sprawia iż nie panuję nad sobą. Tego chcecie? Ludzie opamiętajcie się! Państwo musi trzymać w ryzach rozpuszczonych bachorów, którzy mają chęć zobaczyć jak to jest po. Uważam, że we współczesnej Polsce i tak jest zbyt dużo wolności. Czym wam imponuje zachód, właśnie tym? – to przeprowadźcie się do Holandii, a naszą ojczyznę mlekiem i miodem płynącą zostawcie w spokoju. Porzućcie polski paszport, polskie obywatelstwo i w drogę. Oby w Polsce nigdy nie było zgody na takie idiotyczne pomysły legalizacji czy to różnych środków odurzających czy możliwości istnienia sklepów z tym towarem.

    Bill 

  3. W takim razie wróćmy do czasów PRLu, bo wtedy państwo decydowało nawet o tym, ile chleba, masła, czy papieru toaletowego możesz kupić – tak zapobiegawczo, żeby ktoś nie miał za dużo.

    Alkohol też należałoby wycofać (i wszelaki tytoń najlepiej też), bo co jak komuś przyjdzie do głowy siąść za kierownicę po spożyciu?

    Najlepiej niech nie będzie niczego!

    Piotr (autor)

  4. W tak słabym państwie jak Polska masz racje należałoby zlikwidować ogólnodostępny alkohol. Dlaczego? – bo policja nie działa, ilu ludziom udaje się uniknąć kontroli, a jadą pod wpływem alkoholu. Polacy nie szanują prawa, mają je za nic więc jak państwo może im dawać nieograniczoną wolność.
    Niech będzie to co niezbędne i konieczne do życia, a wszystkie dobrodziejstwa powinny być zarezerwowane dla myślących i mądrych ludzi. Sam często pokazujesz(oczywiście nie swoją osobą) ile głupców chodzi po tej ziemi.

    Bill 

  5. Żeby w kraju była stuprocentowa wykrywalność przypadków jazdy samochodem pod wpływem alkoholu należałoby kontrolować wszystkich, a zdajesz sobie sprawę, że to chyba niemożliwe. Zresztą dopóki osoba „wypita” i prowadząca jakikolwiek pojazd nie spowoduje wypadku, to ja nie widzę problemu. Oczywiście w sytuacji, gdy do takiego wypadku dojdzie, to kara powinna być surowa, a nie taka jak dziś.

    Jeśli zaś chodzi o odbieranie wszelakich „dobrodziejstw”, to może noże też warto zdelegalizować – przecież możesz nim zabić drugą osobą (no i co z tego, że nie będziesz miał czym ukroić chleba?).

    Piotr (autor)

  6. Ty, ty Piotr, inteligentny i bystry nie widzisz problemu w tym, że osoba wypita prowadzi samochód?
    Przecież chyba nie muszę Ci mówić jak alkohol wpływa na organizm i układ nerwowy. Przecież to bardzo zwiększa możliwość, że dojdzie do wypadku. Myślę, że napisałeś tamto zdanie bez zastanowienia się.

    Bill 

  7. Zwiększa w ten sam sposób, co na przykład niewyspanie lub niektóre leki, a jakoś nie spotkałem się ze sprawdzaniem przez policję, kto i co połknął zanim usiadł za kółko.

    Piotr (autor)

  8. Niewyspania niekiedy uniknąć się nie da, leki pozwalają normalnie funkcjonować, a alkohol?
    Co się stanie gdy owe leki popijemy koniaczkiem i wsiądziemy za kierownicę? – mieszanka wybuchowa.
    Po co zwiększać możliwość wystąpienia tragedii? – lepiej to ograniczać, zatem wyeliminujmy alkohol i nie wsiadamy po nim za kierownicę. Naprawdę mam wrażenie, że bronisz swojego nieprzemyślanego zdania na siłę.

    Bill 

  9. Wszystko zależy od nastawienia „użytkownika używek”. Nie chcę – nie biorę. I po problemie…
    Osobnym problemem jest niestety środowisko, koledzy, teksty typu „weź to się wyluzujesz” i podobne kilmaty…
    Osobiście uwielbiam pivo no jestem nałogowym palaczem, czego szczerze żałuję (o fajki chodzi).
    Kończąc 4 pivko z hasłem WASZE ZDROWIE.
    pozdrawiam słuchaczy Varii

    Don Knedlo

    ps vodcast to dobry pomysł…

    420 

Zostaw odpowiedź


  • RSS
  • Blip
  • Facebook
  • Last.fm

Switch to our mobile site