Podcast: Odtwórz w nowym oknie | Pobierz (Czas trwania: 14:52 — 80.3MB)
Dziś o studniówce, na której co prawda byłem sam, ale i tak dobrze się bawiłem oraz o tabace, a w zasadzie dwóch – jednej świetnej i drugiej nienajlepszej (choć smakowała mi zanim skusiłem się na tę pierwszą ;)).

KANAŁ RSS
iTUNES
E-MAIL
A więc formuła bardzo mi się podoba. Jednak jeśli chcę mieć komfort oglądania to muszę pobrać odcinek na dysk gdyż jak oglądam tutaj to bardzo często się przycina.
Dziękuję za radę co do studniówki, też stoję przed podobnym wyborem. Różnica polega na tym, że to nie studniówka, a połowinki.
Czy piwko już będzie tradycją każdego videocastu? – oby nie!
Bill
25 stycznia 2010
Forma przednia. Zdecydowanie lepsza niż podcast, bo jednak wygodniej jest coś obejrzeć niż posłuchać.
A więcej tu nie zajrzę :P Drugi raz z rzędu robisz smaka na browara :P
A tak poza tym.. Mam to samo zdanie co Bill… też musiałem pobrać odcinek, bo się coś strona przycina.
W końcu i ja chyba kiedyś tą tabakę muszę sobie kupić ;)
Łukasz L
25 stycznia 2010
To video powinno się nazywać „Używki na łonie natury BIS” ;)
Udana studniówka ryje się w pamięci na kolejne lata ;)
Ja się bawiłem 2 dni i do dziś ciężko mi powiedzieć co było lepsze – studniówka czy poprawiny :) Bo imprezę mieliśmy dwudniową :D
Papa
25 stycznia 2010
Wideo mogło nieco lagować przez padający na stronie śnieg, który już jednak wyłączyłem (po tym jak zima naprawdę dała się we znaki serwując temperaturę odczuwalną na poziomie -30 °C). Jeśli problem nadal występuje, to kliknięcie na logo vimeo w prawym dolnym rogu i odtworzenie wideo na nowej stronie powinno pomóc. Ostatecznie zawsze można pobrać na dysk. :)
Bill: co do połowinek, to jestem dość sceptyczny. Impreza nieco-tylko-mniej niż ćwiartki, robiona raczej na siłę, coby przyswoić trochę alkoholu. Z tego, co pamiętam u mnie czegoś takiego oficjalnie nie było (a może i było – właśnie nie pamiętam, czy były ćwiartki, czy połowinki) – całość ograniczyła się do ogniska, na które raczej nikt nie poszedł z osobą towarzyszącą. :)
Łukasz L: W najbliższym czasie piwa tu nie uświadczysz, bo (przynajmniej w 16. odcinku) wracam do formuły podcastu. A Gawitha po raz kolejny serdecznie polecam. :)
Papa: Aj, zazdroszczę. :P U nas miały być poprawiny, ale zdaje się, że przewodnicząca samorządu szkolnego (jak to dumnie brzmi!) strzeliła focha, bo nikt nie odpisał jej na wiadomość na największym portalu społecznościowym (nie, nie na Facebooku ;)), której co najmniej połowa osób w ogóle nie dostała. :D
PS Jeśli zaś chodzi o odcinek ze spaceru po Płocku, to postaram się go wrzucić jakoś w tym tygodniu, bo wymaga on jednak obróbki, czyli czegoś, czego jeszcze nigdy nie robiłem z materiałem wideo. :)
Piotr (autor)
26 stycznia 2010
Mogłeś pójść na przykład ze swoją słuchaczką jakąś :)
koras
27 stycznia 2010
Po komentarzach zamieszczanych pod odcinkami wnioskuję, że płeć piękniejsza raczej nie przepada za PV w przeciwieństwie do podcastu Indywidualnego. ;) Po prostu nie mam takiego szczęścia jak Ty (a może to wina tego, że nie jestem tak romantyczny :)), zresztą uważam, że zabieranie kogoś na siłę zwyczajnie nie ma sensu.
Piotr (autor)
27 stycznia 2010
Hej Man,
dobry jesteś! Go ahead. Podoba mi się forma videocastu. Na zdrowie!
tomson
28 stycznia 2010
Znowu psia mać jakieś wynalazki pijesz :D
Na studniówce także byłem sam, bo latach 90′ kiedy się to odbywało… eee tam.
Już słucham 16. odcinka :)
420
2 lutego 2010
Budweisera to tu nie ma, ale obiecuję, że następnym razem zaopatrzę się w butelkę Pilsner Urquell. :)
Piotr (autor)
2 lutego 2010